You are currently viewing geoPUZ #7
  • Reading time:9 mins read
  • Post author:
  • Post comments:0 Komentarzy

W dzisiejszym wydaniu geoPUZa krótko i na temat:

▶️ PLANOWANIE

W planowaniu liczy się ustalanie priorytetów i egzekucja planu, sprowadzając działanie do najważniejszej sprawy. Wszędzie już możemy się dowiedzieć szukając porad o produktywności, że wielozadaniowość nie jest najlepszym sposobem. Ale dlaczego tak się dzieje? Jaki jest efekt psychologiczny stojący za takim twierdzeniem?

Pisałem już o tym także przy okazji wpisu o metodologii Getting Things Done Davida Allena. Nie skończone działania zaprzątają nasz umysł, co Allen nazywał „niezamkniętymi pętlami„.

Podobnie jest z przechodzeniem z jednego zadania do drugiego. W badaniu nad tym tematem z 2009 roku możemy dowiedzieć się nad zjawiskiem określanym jako „pozostałość uwagi„. W podsumowaniu możemy znaleźć dwa główne wnioski:

„Jak wykazały dwa eksperymenty, ludzie muszą przestać myśleć o jednym zadaniu, aby w pełni przenieść swoją uwagę i dobrze wykonywać inne. Jednak wyniki wskazują, że ludziom trudno jest odwrócić uwagę od niedokończonego zadania i cierpi na tym ich późniejsze wykonanie zadania. Możliwość zakończenia jednego zadania przed przejściem do innego nie wystarcza jednak, aby umożliwić skuteczne przechodzenie między zadaniami. Presja czasu podczas kończenia poprzedniego zadania jest potrzebna, aby oderwać się od pierwszego zadania, a tym samym przejść do następnego i przyczynia się do wyższej wydajności w następnym zadaniu”

Zatem chcąc bardziej efektywnie kończyć zadania trzeba:

  • skupić się na jednym zadaniu na raz (jednozadaniowość)
  • założyć sobie czas na ukończenie który skutecznie nas zmotywuje

Dobrą książką o jednozadaniowości jest także „Jedna Rzecz” Gary’ego Kellera. Skupienie na jednej rzeczy skutecznie pomoże nam robić więcej i lepiej.

▶️ UCZENIE SIĘ

Bardzo mało osób robi notatki poza okresem nauki szkolnej, gdzie jest to w sumie obowiązkowe. Jeżeli już piszemy dla samego siebie, jest to najczęściej forma pamiętnika. Statystycznie na świecie robi tak kilkanaście procent populacji.

Ten trend się powoli zmienia za sprawą takich książek jak „How to Take Smart Notes” autora Sönke Ahrens (profesor filozofii edukacji z Hamburga). Książka jest skierowana zarówno do studentów, jak i osób które chcą mieć swoje notatki uporządkowane w określony sposób.

Czerpie bowiem z dorobku innego niemieckiego naukowca socjologa, Niklasa Luhmana. Ten wybitny socjolog już od lat 50-siątych XX w. stworzył własny system tworzenia notatek, który dziś nazywany jest metodą Zettelkasten. Pod koniec jego życia jego zbiór liczył ok. 90 tys. kart. Jego unikalna kolekcja pomagała mu w napisaniu ponad 70 książek i 400 artykułów w jego pracy naukowej.

archiwum Luhmana

Nie wdając się w szczegóły metody Zettelkasten (jak robił to Luhman można poczytać na stronie upamiętniającej jego dorobek), oto na co trzeba zwrócić uwagę zaczynając budować własny system notatek w celu uczenia się:

  • zapisuj wszystkie istotne dla ciebie informacje w formie pojedynczych trwałych (zapisanych analogowo lub cyfrowo) notatkach
  • łącz poszczególne notatki w sieć opartą o kontekst informacji w nich zapisanych
  • korzystaj ze zbioru notatek tak często jak potrzebujesz przy nauce czy pracach pisemnych – ciągle dodając nowe notatki, budując bazę do wykorzystania w przyszłości

Obecnie najprościej zacząć budować swój system korzystając z aplikacji cyfrowych. Warto zwrócić uwagę w tej kwestii na takie aplikacje jak Obsidian, RemNote czy RoamResearch.

▶️ ZDROWIE

Jak brak okularów może wpłynąć na zdrowie?

Oprócz sytuacji gdy jest to konieczne, np. wspinaczki w wysokich górach czy spędzania całego dnia w miejscu gdzie jest dużo odbitego światła słonecznego (od piasku na plaży czy sztucznych powierzchni), okulary są całkowicie zbędne jeżeli chodzi o nasze zdrowie. A nawet utrudniają nam prawidłowy kontakt ze słońcem, będącym częścią natury.

Dlaczego tak się dzieje?

  • światło słoneczne reguluje nasz rytm dobowy i pracę hormonów, im więcej wystawienia oczu na dzienne światło, tym lepiej funkcjonujemy
  • światło słoneczne to nie tylko promienie UV (przed którymi jesteśmy namawiani przez producentów okularów aby się chronić) ale całe spektrum które się zmienia o różnych porach dnia, zakładając okulary blokujemy się na ten naturalny obraz
co zawiera w sobie światło słoneczne
  • światło dzienne (a szczególnie czerwone i podczerwone) jest „odtrutką” na wszechobecne w dzisiejszych czasach sztuczne światło niebieskie (wszystkie monitory)
  • światło słoneczne bierze udział w cyklu melatoniny – receptory melanopsyny (barwnik wzrokowy obecny w oku) działają w siatkówce w tzw. systemie niewzrokowym pomagając w produkcji melatoniny, która jest silnym antyoksydantem i regeneruje nasz organizm w nocy
  • przebywając w pomieszczeniach czy pojazdach w przeszklonym otoczeniu, także odcinamy się od pełnego spektrum światła słonecznego,

Jak mieć zdrową relację ze światłem

  • poranny kontakt oczu ze światłem słonecznym – wschód słońca i pierwsze godziny po,
  • poza szczególnymi przypadkami nie używanie okularów,
  • w ciągu dnia jak najwięcej czasu na dworze,
  • wieczorny kontakt oczu ze światłem słonecznym – obserwacja zachodu słońca,
  • po zmroku blokowanie światła niebieskiego (specjalne okulary lub ograniczenie sztucznych ekranów).

Temat który dziś przedstawiłem (skrótowo, po więcej polecam blog https://eyeshield.pl/blog/) nie jest taki oczywisty dla większości z nas. Okulary to bowiem także element ozdobny, podlegający trendom w modzie. Wybieramy je też gdy chcemy się „ukryć” przed kontaktem wzrokowym z innymi osobami.

Jednak jeżeli chodzi o zdrowie, warto rozważyć jakie fakty prozdrowotne stoją za tym aby przestać je nosić.

Pozdrawiam i jak najwięcej słonecznych dni w te lato!

Dodaj komentarz